RadioElektryka@Poczta.Fm

Tel: +48 572-147-631

Gg: 10335254

SERWIS ELEKTRONICZNY - RADIOELEKTRYKA SOSNOWIEC POLSKA

NIEZALEŻNA DZIAŁALNOŚĆ BADAWCZO - NAUKOWA KLIKNIJ NA OPIS DOKUMENTU

WWW.RADIOELEKTRYKA.GLT.PL WWW.RADIOELEKTRYKA.PRV.PL

 WWW.RADIOELEKTRYKA.PL

 

Broń psychotroniczna We współczesnej erze soft i hard power wojny hybrydowe można prowadzić nie tylko przy pomocy „zielonych ludzików”, lecz także używając ludzkich zombie i gazu bojowego, jak w tokijskim metrze w 1995 r. Nadając tytuł temu tekstowi, nie myślałem wcale o maszynach czy ludziach narzucających żołnierzom wroga swoją wolę ani o używaniu telepatii czy o psychotronikach-jasnowidzach czytających tajne dokumenty przez okładki lub ściany. Dziś wojny hybrydowe prowadzi się nie tylko przy pomocy „zielonych ludzików”, lecz także, jak w Tokio w 1995 r.

  , przy pomocy biednych ludzi z całkowicie wypranymi umysłami i złamaną wolną wolą. Kremlowska kasta rządząca w chwili... Radzieccy naukowcy pracowali nad sposobami zamiany ludzi w bezwolne narzędzia w rękach władz. Zombie Gun Oficjalnie pierwszy raz wspomniano o niej dopiero w 2007 r. „Nie minie 10 lat, jak broń psychotroniczna stanie się tak niebezpieczna jak atomowa lub jądrowa, dlatego że z jej pomocą można kontrolować miliony ludzi” Amerykańskie i brytyjskie media nazwały ją „zombie gun”, bo według Kremla może przeistoczyć cel w żywego trupa. Wszystko przy pomocy promieniowania elektromagnetycznego, podobnego do tego używanego w kuchenkach mikrofalowych. ADS, czyli Active Denial System, to eksperymentalna mikrofalowa broń nieśmiercionośna, strzelająca promieniami elektromagnetycznymi. Powodują, że trafiona ofiara „przypieka” się od środka – czuje fizyczny ból,
 nie doznając jednak uszczerbku na ciele. Wszystko dzięki zastosowaniu wiązki mikrofal o częstotliwości 94 GHz (dłuższe niż w przypadku promieni rtg, ale krótsze od stosowanych w mikrofalówkach). Tyle że to broń mająca sprawić przeciwnikowi ból, nie zaś pozwolić przejąć kontrolę nad jego umysłem. A o to przecież chodziłoby w tajemniczym „zombie gun” Kremla! Czy kiedyś poznamy jego działanie i porównamy z ADS? Niewykluczone. „Rozwój broni opartej na odkryciach w dziedzinie fizyki, takiej jak broń wiązkowa, broń geofizyczna, broń genetyczna czy broń psychofizyczna i podobne, to część państwowego programu zamówień zbrojeniowych, przeznaczonego do realizacji na lata 2011–2020” Powszechnie już wiadomo, że możliwe jest manipulowanie ludzkich zachowań za pomocą

 podprogowych, zarówno dźwiękowych czy wzrokowych informacji. W większości krajów zabrania się takich technologii bez zgody użytkownika. Zarówno światło i dźwięk używane do stymulacji mózgu wpływa na nasze życie psychiczne.  Jeśli chodzi o dźwięk, wiązki fal dźwiękowych są kierowane do grup ludzi poprzez połączenie dźwiękowe i fale ultradźwiękowe, co powoduje, że te osoby słyszą dźwięki wewnątrz głowy. Takie postrzeganie może przekonać człowieka, że jest psychicznie chory. Wraz z rozwojem technologii i wiedzy na temat funkcjonowania ludzkiego umysłu powstają coraz to nowsze metody manipulacji ludzkim umysłem. Potężnym narzędziem jest tu energia elektromagnetyczna. Ogólnie znane nam jest zaledwie 30% opublikowanych

 materiałów naukowych na ten temat. Już w 1974 roku były przeprowadzone udane testy w ZSRR w jednostkach wojskowych w Nowosybirsku. Instalacja „Radiosan” została nawet zarejestrowana przez rząd jako metoda indukcji snu za pomocą fal radiowych. nne eksperymenty dostarczały do mózgu różne słowa za pomocą różnych częstotliwości ultradźwięków, które człowiek miałby postrzegać jako własne myśli. W ten sposób można kontrolować zachowania tłumów. „obecnie technologia manipulowania umysłem ma dostęp do 6 miliardów ludzkich umysłów i wszyscy członkowie gatunku ludzkiego są w jakiś sposób zanurzeni w modulowanie klasycznych zmysłów." Wydarzenia na

  międzynarodowej scenie coraz mocniej potwierdzają koncepcję zdalnej kontroli ludzkim umysłem, a kiedy to nastąpi pełną parą jest tylko kwestią czasu. Dla ludzi oznacza to koncepcję broni informacyjnej lub wojny informacyjnej za pomocą nowych elektromagnetycznych technologii, które nigdy przedtem nie były znane światu. Broń psychotroniczna dla laików brzmi niczym sfera fikcji naukowych, ciągle zakrywa największe tajemnice, ale dla znawców oznacza uszkodzenie ciała, a nawet spowodowanie śmierci (zniszczenie biologiczne życia, zdrowia ciała, zdrowia psychicznego) za pomocą kosmicznych systemów skierowanych do indywidualnych osób lub większej grupy w wojnie informacyjnej, w tym ważne jest zarządzanie społecznymi

nastrojami, jednym słowem – psychoza tłumów lub całkowita bierność i to wszystko za pomocą układu nerwowego człowieka. Pierwsze co się pojawi to lęk, chroniczne zmęczenie, ospałość lub bezsenność, nadpobudliwość psychoruchowa (ADHD), brak koncentracji, depresja, otwarta droga do narkotyków, zakłócona samoocena. Pracując nad sobą, należy zastosować stare techniki wywodzące się z natury, wprowadzić naturalne dźwięki, instrumenty muzyczne, światło świec, ognia. Mózg jest potężnym narzędziem, można na niego wpłynąć nie tylko negatywnie, również pozytywnie za pomocą modlitwy, spokojnego śpiewu, mantr, afirmacji, medytacji, wszystkie techniki powinny być wprowadzone drogą naturalną i stopniowo, warstwa za warstwą, a nie za jednym zamachem, w dodatku za pomocą wszelkiego rodzaju elektrycznych przedmiotów. Uważajcie, aby przypadkiem zamiast jego wzrostu nie doszło do całkowitego przepalenia przez co wywołamy własne zaburzenia fizyczne i psychiczne.

Należy pamiętać o świeżym powietrzu najlepiej spacerując wśród natury (unikać miejsc z liniami wysokiego napięcia). Ruch pomaga w odbudowie układu nerwowego, więc nie unikajcie gimnastycznych ćwiczeń, tai-chi, qi-gongu, pływania, tańca, medytacji, yogi. Ważne jest zdrowe odżywianie się, dostarczenie organizmowi odpowiedniej porcji witamin, minerałów, świeżej wody, systematyczne oczyszczanie ciała (np. ziołami).  

Hałas o natężeniu 100 decybeli jest nieznośne dla narządu słuchu,; 130 - 140 dB wywołują ból i mogą poważnie uszkodzić błonę bębenkową. Sygnał dźwiękowy o natężeniu 120 decybeli powoduje dezorientację po kilku sekundach. Dezorientacja oznacza, że nie jesteśmy świadomi miejsca, w którym się znajdujemy, a także nie rozpoznajemy własnej osoby, własnej tożsamości. Powody dezorientacji mogą być natury psychicznej lub być też przejawem rozwijających się chorób mózgu. Od uczucia dezorientacji zaczyna się wiele chorób, takich jak choroba Alzheimera i zespoły otępienne. Dezorientacja - czym jest, czego dotyczy? Jakie są objawy dezorientacji? Dezorientacja to utrata lub zaburzenie orientacji co do czasu, miejsca i sytuacji w jakiej znajduje się dana osoba, orientacji co do własnej osoby. Taka dezorientacja towarzyszy chorobom psychicznym, ale także upojeniu alkoholowemu i używaniu środków psychotropowych. Może być też objawem kilku chorób o naturze organicznej, a także towarzyszyć chorobom otępiennym. Dezorientacji doświadczają zarówno dzieci, jak i dorośli w każdym wieku, chociaż najczęściej dotyczy jednak starszych osób. Dezorientacja - leczenie Dezorientacji samej w sobie się nie leczy, ponieważ jest tylko objawem innej dysfunkcji organizmu. Należy więc leczyć chorobę, która leży u podstaw. Niestety, najmniej sukcesów w leczeniu związanych jest z chorobami mózgu, chorobami neurodegeneracyjnymi, które też dają trwałe objawy dezorientacji. W przypadku zaburzeń o charakterze przejściowym wystarczy na przykład nawodnienie organizmu, aby objawy ustąpiły.

 

HAARP czyli “High-frequency Active Auroral Research Program” (Aktywna aureola Wysokiej częstotliwości fal) jest to ściśle tajna amerykańska broń, której początki sięgają 1900 roku. Broń ta jest oparta na wynalazkach Nicola Tesli i polega na bezprzewodowym przesyłaniu fal różnej częstotliwości oraz prądu. Jest to w istocie globalny oręż, którego siła zdolna jest modyfikować pogodę-wywoływać w wybranym miejscu planety, trzęsienia ziemi, huragany i wysokie na kilka pięter powodzie i długotrwałe susze, a nawet-gdy zajdzie potrzeba, zniszczyć wszelkie życie. Czy można sobie wyobrazić broń,

 przy której bomba atomowa to dziecinna zabawka? Ano nasi kochani naukowcy kochający pokój i dobrobyt na zamówienie iluminatów stworzyli uzbrojenie, za pomocą którego unicestwić można każdy system łączności, przesyłania energii, unieszkodliwić lecące samoloty, rakiety lub pojazdy kosmiczne, zaglądać bez pośrednictwa satelity za horyzont lub pod powierzchnię ziemi, powodować samodetonację amunicji lub gazociągu i co-najbardziej niewiarygodne-manipulować na ogromną skalę ludzkimi umysłami.

Ale to nic. Broń ta potrafi wywołać może różnego rodzaju katastrofy „naturalne” przez potężne impulsy elektromagnetyczne, które są w stanie nie tylko modyfikować pogodę , ale także powodować awarię wszystkiego, co ma związek z elektrycznością, wywołać sztucznie trzęsienie ziemi (ostatnio w Iranie) o ogromnej sile wzbudzanej w płynnym jądrze ziemi, niszczyć wybrane cele za pomocą plazmy oraz przesyłać fale bezpośrednio do mózgów (emitery mają możliwość nadawania tych samych fal co mózg) wywołując odmienne stany emocjonalne. Za pomocą takich nadajników można nawet wypalać w jonosferze dziury, wystawiając wszystko co pod nimi na zabójcze działanie promieni kosmicznych. Siła sygnału emisyjnego jest przez bombardowane ośrodki wielokrotnie wzmacniana i przekierowywana w stronę powierzchni planety jako monstrualnej już mocy wiązka. Użycie takiej broni elektromagnetycznej -trudne jest jednak do rozpoznania, bo impuls emisyjny trwa bardzo krótko i jest niewidoczny dla oka. Atakowany obiekt nie zdaje sobie z sprawy z dokonywanej agresji. Kataklizmy będące skutkiem ”magnetycznego strzału” wydają się efektem zwykłego działania sił natury. To, że siły natury mogą być sztucznie wzbudzane i kierowane, nie mieści się jeszcze w wyobraźni wielu ludzi, którym wojna kojarzy się z konwencjonalnym polem walki-ruchem wojsk, artyleryjską kanonadą i bombami. Tymczasem już wkrótce może wyglądać ona zupełnie inaczej. Ostatecznym rezultatem rozwijania technologii tej broni będzie rzucenie na kolana całych narodów. Nie łudźmy się – HAARP służy garstce ludzi rządnych władzy, którzy nie zawahają użyć tej technologii przeciwko każdemu, kto sprzeciwi się ich planom. A to ostatecznie zakończy erę demokracji i zapanuje totalitaryzm – rządzić będzie wąska grupa dysponująca tą nową technologią. Właśnie z powodu kluczowej roli HAARP-u w planach iluminatów, informacja o tej broni ta jest tak

   ściśle strzeżona przed opinią publiczną. Nie ma o niej nawet wzmianki w Wielkiej Encyklopedii PWN, choć prace nad jej skonstruowaniem trwały od połowy lat 60. Jedna z nielicznych, przetłumaczonych na język polski, pozycji książkowych poświęcona realizowaniu właśnie projektu w tej dziedzinie- praca Jerego E. Smitha, HAARP broń ostateczna-jest nieosiągalna w Centralnej Bibliotece Wojska Polskiego. Wiadomo – starą manipulacyjną zasadą jest przecież to, że jeśli się o czymś się nie mówi, to to nie istnieje. Tak w tym przypadku na HAARP spada całkowita zasłona milczenia ze strony mediów i rządów. A przecież HAARP to nie tylko zestaw anten na Alasce, ale również cały kompleks laboratoriów i uniwersytetów rozmieszczonych na całym świecie, pracujących nad rozwijaniem tej technologii.

 Jednakże informacji na ten temat nie otrzymacie krajach, które prawdopodobnie pracowały nad stworzeniem takiej broni. Naukowcy zaangażowani w prace badawcze przeważnie milczą zasłaniając się Ustawą o Bezpieczeństwie Narodowym, bądź wypowiadają się lakonicznie i uspokajająco. Broni geofizycznej nikt oficjalnie nie ma, a jej posiadania zabrania nawet ONZ-towska konwencja ENMOD (Techniczna Modyfikacja Środowiska) o zakazie militarnego używania technik modyfikacji środowiska naturalnego. Nie miejmy żadnych złudzeń co do tego, czy jest ona przestrzegana… Niektóre z tych eksperymentów mogą mięć nieprzewidywalne konsekwencje dla środowiska naturalnego, gdyż ich przedmiotem są jonosfera i magnosfera ziemi.
Działanie broni geofizycznej, opiera się na idei oddziaływania na te środki za pomocą dostatecznie silnych i skumulowanych fal ultrakrótkich. Mogą one podgrzewać fragment jonosfery (jak kuchenka mikrofalowa), co powoduje odkształcenie tej warstwy atmosfery. Można ją unosić, odginać, a nawet tworzyć z niej coś na kształt gigantycznych soczewek elektromagnetycznych skupiających promienie słoneczne w określonych punktach. Od kilku dobrych lat obserwuje się wiele dziwnych zdarzeń dotyczących zjawisk pogodowych.

Link do video -https://youtu.be/kzG4oEutPbA

 

YouTube – serwis internetowy

założony w lutym 2005 roku, który umożliwia bezpłatne umieszczanie, ocenianie i komentowanie filmów.

Od początku roku wielu obserwatorów widziało na niebie bardzo dziwne obłoki o regularnych geometrycznych kształtach, będące ewidentnymi śladami pozostawionymi przez potężne emisje elektromagnetyczne w atmosferze. Ilość tzw. anomalii pogodowych rośnie w galopującym tempie z roku na rok. Wspomnijmy chociażby obrazki przedstawiające Jerozolimę pod śniegiem, czy monstrualne, nie notowane od 100 lat letnie upały i susze w Europie, gdzie te same obszary zostały nawiedzone przez powodzie w następnych latach. Obserwuje się także wiele nagłych niezwykle silnych tajfunów pustoszących Chiny czy Koreę Północną. Bardzo wiele wskazuje, że to właśnie Amerykanie testują możliwości nowej broni geofizycznej HAARP. Pamiętajmy, że potencjalna moc tej broni jest wprost niewyobrażalna – tropikalny sztorm ”wyprodukowany” za jej pomocą może mieć siłę około nawet około 10000 jednomegatonowych bomb wodorowych! Za pomocą kontrolowanych trzęsień ziemi, może w kilka sekund zniszczyć wielomilionowe miasta i unicestwić każdą infrastrukturę. Bez prądu, energii i komunikacji nie może funkcjonować żadne państwo. I tutaj dochodzimy znowu do sedna tego wszystkiego – przecież światowe katastrofy ekologiczne są pretekstem za poddaniem państw kontroli międzynarodowej i stworzeniem jednego światowego rządu czyli tzw. „Nowego Porządku Światowego”, mającemu przeciwdziałać globalnym kataklizmom! Pamiętajmy o tym, za nim z wielką radością przyklaśniemy i zgodzimy się na jednoczenie się państw w walce z „globalnym ociepleniem” (niech nikt nie kupi historii, że to wszystko przez człowieka) lub jakimkolwiek innym zagrożeniem klimatycznym. Jest jeszcze jeden wątek łączący się z tą superbronią. W większości informacji na temat HAARP dowiadujemy się jedynie o jej działaniu na pogodę, trzęsienia ziemi, rzadziej o jej wpływie na ludzki mózg. Mniej znane jest też jej działanie mogące powodować różne wybuchy oraz możliwość zdalnego sterowania samolotami czy samochodami (hmm…11 września..?). Bardzo mało także wspomina się o możliwości dotykania tą bronią ludzkiego ciała – ponoć może swoimi falami dotknąć każdą istotę żywą na Ziemi korzystając z jej bioprądów – dzięki temu może powodować lub symulować różne choroby, a nawet uśmiercić człowieka, ewentualnie wywołać we nim różne stany psychiczne.

Istnieją na tym świecie tacy, którzy mają dar rozpalania i podtrzymywania naszego wewnętrznego ognia oraz tacy, którzy ten ogień gaszą, choćby się mieli przy tym poparzyć. Czego nie zaczniesz, podepczą gołymi stopami. Pierwszych trzeba kochać i hołubić. Od drugich, lepiej trzymać się z daleka. Wampir energetyczny – wysysają z ciebie radość jak dementorzy… Nieważne ile masz lat, ile przeżyłeś i w którym momencie życia jesteś. Oto 5 typów toksycznych ludzi, którzy nie są warci całej twojej uwagi, czasu, a już tym bardziej twoich łez. 1 Manipulanci Eksperci w robieniu Ci źle. Z zegarmistrzowską precyzją znajdą twój czuły punkt, żeby go potem wykorzystać. Manipulacja to taka forma wywierania wpływu na osobę lub grupę, aby nieświadomie i z własnej woli realizowała cele manipulatora. Klasycznym przykładem manipulacji jest szantaż emocjonalny. “To ja Tobie…a Ty jesteś taki…”. Tyle mi zawdzięczasz, a jesteś taki niewdzięczny. Może docenisz mnie po śmierci, gdy mnie zabraknie, za 20 lat gdy zmądrzejesz itp.”. Na manipulację jesteśmy narażeni w życiu społecznym, w pracy, w rodzinie. Jeśli po fakcie, zdarzeniu, czujesz się jak kupka nieszczęścia i nawet nie wiesz do końca co się stało i dlaczego postąpiłeś w określony sposób, bardzo prawdopodobne, że trafiłeś na manipulatora. Co robić przy kolejnej okazji? Nie dać się. A najlepiej uciekać. 2. Wiecznie niezadowoleni Jeśli świeci słońce, powiedzą że jutro spadnie deszcz, a nawet jeśli dziś jest pokój to jutro będzie wojna na świecie i nie ma się z czego cieszyć. Wiele z tych osób charakteryzuje się osobowością depresyjną. Nie robią nic, aby zmienić swoje położenie. Latami tkwią w znanym nieszczęściu i skarżą się, że los ich skrzywdził. Ciągną Cię do piekła, bo nie chcą być tam sami. Jeśli nie przejrzą na oczy, przeżyją smutne życie, w którym radości będzie jak na lekarstwo. Bardzo im współczuję, ale nie chcę ich dźwigać na swoich plecach. Jeśli chcesz zachować swoją pogodę ducha i dobry humor, lepiej też tego nie rób.  3. Fanatycy Nieważne w jakiej sprawie. Czy chodzi o religię, ekologię, zdrowe jedzenie, czy służbowe zadania. Fanatycy patrzą tylko w jednym kierunku. Oni nie kochają ludzi, kochają idee. Dla niej podepczą Ciebie i twoja godność choćbyś był aniołem. Tylko spróbuj się nie zgadzać. Tylko odważ się powiedzieć, że przesadzają. Nie rozmawiam z fanatykami, nie udowadniam im własnych racji. Tam gdzie jest fanatyzm, nie ma miejsca na rozmowę. ŻADNĄ. Dziękuję, beze mnie. 4. Kontestatorzy wszystkiego Ich misją jest się nie zgadzać. Wietrzyć podstęp. Walczyć o rację. Za każdym razem kiedy wpadasz na świetny pomysł, znajdą jakieś “ale”. Choćbyś mówił, że białe jest białe, to powiedzą, że białe może być bielsze. I że widać w nim szarość. Na wszystko mają odpowiedź. Nie szukają rozwiązań, szukają przeszkód. Wietrzą podstęp, spisek i nieszczęście. Aż sapią z podniecenia, gdy się sprawdzi. Świat to dla nich pole miniowe. Oni walczą o gorsze jutro. Oto, żeby TYLKO mieć rację. Ta racja ich określa, daje im poczucie, że panują nad własnym życiem, że są ponad innymi. Chcesz walczyć razem z nimi? 5. Żyjący przeszłością Najczęściej tą, w której ktoś ich skrzywdził, albo coś im nie wyszło. Nie uwiedzie ich nawet najpiękniejsze dzisiaj. Dla nich liczy się to, co miało miejsce 30 lat temu, gdy ktoś powiedział, zrobił, lub nie zrobił tego, na co czekali. Pielęgnują urazy jak cenny skarb. Nie dadzą sobie odebrać ani okruszyny. Skrzywdzenie określa ich byt, bycie ofiarą to ich misja i przekleństwo jednocześnie. Nie zostawią tego, ile byś ich nie przekonywał. Prędzej zmarnują całe życie. Pamiętaj, masz prawo do własnego życia! Masz prawo być traktowany z szacunkiem. Przez wszystkich tych, których spotykasz. Masz prawo i obowiązek wobec siebie aby wyrażać swoje uczucia, opinie i potrzeby. Masz prawo ustalać własne priorytety i wybierać po swojemu. Masz prawo do mówienia „nie” bez poczucia winy i wstydu. Nawet jeśli komuś się to nie podoba. Masz prawo mieć odmienne zdanie. Masz prawo i obowiązek dbać o siebie i chronić się przed fizycznym, psychicznym i emocjonalnym zagrożeniem, wykorzystaniem, nadużyciem. Masz prawo tworzyć własne, szczęśliwe i zdrowe życie, nawet jeśli wygląda zupełnie inaczej niż życie innych ludzi. NIKT nie ma prawa Cię obrażać, lżyć, czy krzywdzić, tylko dlatego, że się z Tobą nie zgadza. NIKT nie ma prawa narzucać Ci własnego punktu widzenia. NIKT nie może żądać, abyś mu poświęcił całe swoje życie. NIKT nie ma prawa manipulować twoimi emocjami i wykorzystywać Cię do własnych celów. NIKT nie ma prawa niszczyć twojego poczucia własnej wartości, ani ciągnąć Cię w dół, tylko dlatego, że nie ma tam innego towarzystwa. Jeśli ten artykuł Ci się podobał, puść dalej! Ps. Okazuje się, że ten manifest, słowa, które cytuję w rzeczywistości wypowiedział ktoś inny niż Meryl Streep. Należą one do José Micard Teixeira – portugalskiego coacha. Jak to się stało, że internet je podchwycił i uznał, że są cytatem z aktorki? Odpowiedź TUTAJ. Autor napisał jednak u siebie, że są to słowa, z którymi pani Streep się utożsamia i nimi żyje. Więc pozostawmy tak jak jest. Ktokolwiek to powiedział, możemy sobie coś z tego wziąć :). Wampiry emocjonalne, energetyczne, toksyczne relacje i jak się z nich wyplątać? Nie ma na świecie człowieka, któremu ktoś, kiedyś nie odebrałby wiary i chęci do życia. Dużo zależy od nas samych. Nie można jednak zaprzeczyć, że niektóre relacje pozbawiają nas siły. Bywa, że na długo. Masz taką osobę? Uważaj! To może być wampir emocjonalny! Kiedy jakiś czas temu napisałam tekst o toksycznych osobach, na blogu i w sieci zawrzało. Podobnie jak w latach 90, kiedy Jacek Santorski wydał w Polsce “Toksycznych rodziców”. Podobieństwa nie kończą się na tym fakcie. Tak wydawnictwo jak i mnie zmęczył sukces “toksycznych”. Mimo, że pisząc mój tekst ważyłam słowa i starałam się umieszczać w nim jak najmniej kontrowersyjnych sformułować, wiele osób i tak zrozumiało go na opak. Czasami mówimy do siebie w tym samym języku, a jednak nie ma szans się dogadać. Temat ten jest jednak tak ważny i tak społecznie obecny, że warto o nim regularnie mówić.Bo jakiejkolwiek nomenklatury byśmy się nie trzymali, to trudni, konfliktowi ludzie są wśród nas i elementem rozwoju jest niekoniecznie zmienianie ich na lepsze – ale umiejętność radzenia sobie samemu w konfrontacji z ich trudnymi zachowaniami. Kim jest wampir emocjonalny, energetyczny jak działają toksyczni ludzie? Dysponujemy wszyscy pewną, ograniczoną ilością energii i sił. Jesteśmy mniej lub bardziej odporni na zranienia, mamy różną skalę wrażliwości. Osoby o skłonnościach “wampira emocjonalnego”, można porównać do pasożytów bytujących na organizmach. Korzystają ze źródła energii, podłączają się pod nasze wewnętrzne “zasilanie”, odżywiają się naszą witalnością, czerpią z naszych sił. Problem w tym, że tak naprawdę nie ratują tym siebie, bo dalej pozostają niespełnione, głodne i w środku samotne – ale skutecznie pozbawiają nas naszej tak niezbędnej do życia energii. Ich nastrój poprawia się na chwilę, aż do następnego “podłączenia”.Często robią to nieświadomie – nie dlatego, że chcą nam zaszkodzić, a po prostu dlatego, że nie potrafią inaczej. “Wampiry” czają się w środowisku rodzinnym, w pracy, w koleżeńskich znajomościach. Im bliższa relacja, tym mocniej czujemy ich toksyczne “ssanie”. Często ich działania są z pozoru błahe i nie dotyczą niczego szczególnego, a jednak czujemy się po kontaktach z nimi jak balon, z którego uszło powietrze. Doświadczamy rozbicia, smutku, zdenerwowania i co charakterystyczne – poczucia winy. “Wampir emocjonalny” to osoba żonglująca naszymi emocjami, grająca na nas jak na czułej harfie. Jak wyżej: nie zawsze robi to świadomie, ale efekty tego działania są zwykle opłakane.

Skąd biorą się wampiry energetyczne?  Badania psychologiczne, w tym te przeprowadzone przez naukowców Uniwersytetu w Wisconsin-Madison, dowodzą że wbrew temu co do tej pory uważano, istnieje w populacji dość duża grupa osób o skłonnościach psychopatycznych, spośród których wywodzą się także osoby dla nas szczególnie toksyczne czy “wampiry emocjonalne”. Osobowości psychopatyczne nie są to jak do tej pory sądzono, sami seryjni mordercy czy przestępcy, ale często zwyczajni, z pozoru nieszkodliwi obywatele. Pewnie Was to zaskoczy, bo trochę zaskoczyło mnie, ale szacuje się, że wśród liderów biznesu, odsetek osób z podobną przypadłością może sięgać nawet 25 %. W większej skali, psychopaci stanowią 1 procent całej populacji, ale wśród więźniów ten odsetek wzrasta już nawet do 20 procent. Przyczyną ich antyspołecznych zachowań są poważne zaburzenia funkcjonowania ich mózgów, często nie poddające się żadnemu leczeniu. Tacy już są, z różnych powodów. Jak pisze Robert D. Hare, w “Psychopaci są wśród nas”, ludzie z tym zaburzeniem osobowości są najczęściej w pełni świadomi konsekwencji swoich czynów, znają różnicę pomiędzy dobrem i złem, a jednak wykazują egocentryzm, brak skrupułów i niezdolność do troszczenia się o los innych. Mało inteligentni emocjonalnie Oczywiście w rzeczywistości nic nie jest czarno – białe i nawet jeśli część społeczeństwa nie doświadcza tak poważnych zaburzeń to mimo wszystko i tak może być bardzo mało skłonna do empatii (współodczuwania), samolubna, skoncentrowana na sobie, czy zwyczajnie bardzo mało inteligentna emocjonalnie.Inteligencja emocjonalna jest szalenie ważna i niestety nie ma żadnej specjalnej korelacji między nią, a inteligencją w sensie stricte. Można być geniuszem i być zupełnie nieinteligentnym emocjonalnie. Takiemu podejściu sprzyja chociażby wychowanie oparte na maskowaniu i tłumieniu emocji. Osoba, która sama nie czuje, albo ma bardzo głęboko schowane własne uczucia (często z obawy przed zranieniem), nie jest także w stanie współczuć innym, czy wczuwać się w ich trudne położenie. “Ja daję radę, inni też muszą – nie ma miękkiej gry!” Uczy się, czasem zupełnie nieświadomie, korzystać z arsenału środków, które poprawiają jej nastrój kosztem innych i często świetnie funkcjonuje w społeczeństwie. Jak się wyplątać z relacji z emocjonalnym wampirem? Najważniejsza jest świadomość i uznanie, że mamy prawo uciekać od ludzi, którzy nas ranią, niszczą, czy odbierają nam całą chęć do życia, albo minimalizować ich zgubne działanie. Czy warto dążyć do konfrontacji, próbować zmieniać człowieka, który nam szkodzi? Nie zawsze ma to sens i nie zawsze warto to robić. Jacek S... deklaruje, że nie wyraża swoich uczuć, złości, wobec osób z którymi nie widzi przyszłości relacji. Czemu? Czy to jest dobre podejście?Dla mnie tak. Tłumaczenie osobie nieempatycznej i skupionej wyłącznie na sobie, zawiłości własnego życia emocjonalnego i stopnia osobistego zranienia jest jak mówienie do Marsjanina po chińsku. Niewielkie są szanse na to, że zrozumie, większe, że taka rozmowa będzie okazją do jeszcze większego “dokopania” stronie wrażliwszej i pokazującej miękkie podbrzusze. W większości wypadków, najefektywniejszym sposobem radzenia sobie z trudnymi ludźmi jest schodzenie im z drogi i dystansowanie się. W przypadku osób, od których nie da się, lub bardzo trudno jest się odciąć, działa przede wszystkim wzmacnianie siebie. Nauka asertywności, badanie własnych reakcji, przyjęcie odpowiedzialności za siebie i własne reakcje, czy wreszcie ograniczanie kontaktów do minimum. Masz prawo mówić “NIE” i rób to bez poczucia winy.  Czy naprawdę musisz rozmawiać 2 razy dziennie z rodzicem, znajomą, która mówi Ci wyłącznie o swoich problemach i rani? Czy musimy wysłuchiwać obelg szefa? Czy trzeba koniecznie spędzać czas z kimś kto nas czołga na wszystkich polach? Pamiętaj, że trucizna sączona latami, po kropelce, nie szkodzi mniej niż ta podana łyżką. Być może efektu nie widać od razu, ale to wcale nie oznacza, że go nie będzie. A może Ty jesteś wampirem energetycznym? Bardzo często to co przeszkadza nam w innych, jest tak naprawdę tym, czego nie akceptujemy i nie widzimy w sobie. Każdemu z nas zdarza się zachowywać nieznośnie, nieempatycznie, w sposób raniący dla otoczenia. Jeśli zauważasz u siebie pewne prawidłowości, często czepiasz się innych ludzi jak przysłowiowy “rzep psiego ogona”, uważasz że to oni zawsze są winni twoich niepowodzeń, oczekujesz, że wszystko będzie kręciło się wokół Ciebie, to być może sam, dla otoczenia jesteś właśnie takim “emocjonalnym wampirem”. Lekarstwem na tą przypadłość jest budowanie swojej świadomości i uczenie się empatii. Na szczęście nad inteligencją emocjonalną można pracować tak samo jak nad nauką języka czy matematyki. Jeśli tylko zechcesz, na pewno się jej nauczysz – z zyskiem dla siebie i otoczenia. Im mniej krwi upuszczamy sobie wzajemnie, tym więcej krąży jej w naszych żyłach i tym większe szanse, że poradzimy sobie sami, a nie kosztem innych.













Czym więcej światła tym mocniej oczyszczają się meridiany i naczynia krwionośne, powodując, że umysł staje się czysty i klarowny. Jesteś nagadywany (słyszysz głosy-szumy w uszach) - Atakuje grypa zwierzęca (opady toksycznej rtęci, depresja, panika, wychłodzenie organizmu). Pomaga GRIPEX MAX z apteki. Nie mieszać z alkoholem (mieszanie z alkoholem grozi mutacją-uszkodzeniem wątroby) Atakuje grypa pomorze tylko grzane piwo i woda mineralna (gazowana). Uwaga na „lichwiarz” (człowiek pobierający bardzo wysokie odsetki od pożyczonych sum). „Padłeś” ofiarą dzwoń do Centrum Kryzysowego (Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego). Największe żniwo pochłonęła głodówka i szarańcza, która nie dała spokoju.